Bez punktów na wyjeździe...
Dodane przez Administrator dnia October 03 2016 19:13:07
Zespół Granitu Kończewo bez punktów zakończył szóstą kolejkę ligową. Lepsi na własnym boisku okazali się zawodnicy Korala Maszewo, wygrywając po bramce strzelonej z rzutu karnego w 51 minucie spotkania. Przez większość meczu gospodarze pod bramkę przyjezdnych przedostawali się za pomocą długich podań na dwóch szybkich napastników jednak oddawane przez nich strzały nie były specjalnie groźne. Granit starał się rozgrywać akcję w środku pola jednak dobra obrona zawodników z Maszewa zmuszała często do grania również daleką piłką do skrzydłowych lub napastnika. Jednak grający tego dnia na szpicy Mościbrodzki, nie miał zbyt wielkich szans z wysokimi stoperami Korala. Największym zagrożeniem ze strony gości były ataki skrzydłami gdzie po dograniach w pole karne bramki mogli strzelić między innymi Roszak, Mościbrodzki i Janikiewicz jednak zabrakło skuteczności i szczęścia. W drugiej połowie spotkania gospodarze nieco się cofnęli a Granit był zdecydowanie dłużej przy piłce. Pozwoliło to na stworzenie kilku sytuacji podbramkowych a najlepszą z nich miał Janikiewicz, który niepotrzebnie na 5 metrze od bramki szukał jeszcze dogrania do partnerów. Jednak Roszak i Jadłowski nawzajem sobie przeszkodzili. Goście oddali również kilka strzałów z dystansu a autorem najgroźniejszego był Karol Prostak, po którego próbie piłka minimalnie minęła bramkę Maszewa. Z biegiem czasu Granit grał bardziej ofensywnie co pozwoliło na przeprowadzanie szybkich i groźnych kontr gospodarzom. Koral po kilku takich akcjach był bardzo blisko zdobycia drugiego gola jednak raz dobrze bronił Więcek a kolejnym razem piłka niewiele minęła jego bramkę. Granit kolejny raz przegrywa na wyjeździe aczkolwiek nie można powiedzieć, że był zespołem gorszym. Teraz Kończewiaków czekają dwa ciężkie mecze, w których muszą zdobyć komplet punktów jeżeli chcą wróci do czołówki tabeli.
Rozszerzona zawartość newsa
Zespół Granitu Kończewo bez punktów zakończył szóstą kolejkę ligową. Lepsi na własnym boisku okazali się zawodnicy Korala Maszewo, wygrywając po bramce strzelonej z rzutu karnego w 51 minucie spotkania. Przez większość meczu gospodarze pod bramkę przyjezdnych przedostawali się za pomocą długich podań na dwóch szybkich napastników jednak oddawane przez nich strzały nie były specjalnie groźne. Granit starał się rozgrywać akcję w środku pola ale dobra obrona zawodników z Maszewa zmuszała często do grania również daleką piłką do skrzydłowych lub napastnika. Jednak grający tego dnia na szpicy Mościbrodzki, nie miał zbyt wielkich szans z wysokimi stoperami Korala. Największym zagrożeniem ze strony gości były ataki skrzydłami gdzie po dograniach w pole karne bramki mogli strzelić między innymi Roszak, Mościbrodzki i Janikiewicz lecz zabrakło skuteczności i szczęścia. W drugiej połowie spotkania gospodarze nieco się cofnęli a Granit był zdecydowanie dłużej przy piłce. Pozwoliło to na stworzenie kilku sytuacji podbramkowych a najlepszą z nich miał Janikiewicz, który na 5 metrze od bramki szukał jeszcze dogrania do partnerów. Jednak Roszak i Jadłowski nawzajem sobie przeszkodzili. Goście oddali również kilka strzałów z dystansu a autorem najgroźniejszego był Karol Prostak, po którego próbie piłka minimalnie minęła bramkę Maszewa. Z biegiem czasu Granit grał bardziej ofensywnie co pozwoliło na przeprowadzanie szybkich i groźnych kontr gospodarzom. Koral po kilku takich akcjach był bardzo blisko zdobycia drugiego gola jednak raz dobrze bronił Więcek a kolejnym razem piłka niewiele minęła jego bramkę. Granit kolejny raz przegrywa na wyjeździe aczkolwiek nie można powiedzieć, że był zespołem gorszym. Teraz Kończewiaków czekają dwa ciężkie mecze, w których muszą zdobyć komplet punktów jeżeli chcą wróci do czołówki tabeli.

Skład Granitu:
Więcek - Jóżwik, Piskuła (c), Rudnik, Goleniewski - Roszak, Prostak, Świątek, Janikiewicz, Katschke - Mościbrodzki

Zmiennicy:
Jadłowski, Stachura, Warwas, Arcimowicz

#17